William Burroughs

Nagi lunch - jedna z najbardziej brudnych powieści w historii języka angielskiego, powstała z notatek i zapisków, których autor - jak sam się przyznał - nie widział jako zwartej książki. Były to zapiski o stanach delirycznych i chorobowych, o których pisaniu Burroughs sam już później nie pamiętał. Nie był też do końca świadom metody, którą zastosował przy komponowaniu całości: wcale nie nowej, znanej wieki wcześniej na jarmarkach, technice wyciągania słów z kaplusza, która przerodziła się dziś w metodę cut -up.

ŹRÓDŁA CUT-UP: Za sięgnięcie do losowej zabawy wyciągania słów z kapelusza, Tristan Tzara wyrzucony został przez Andre Bretona z grupy surealistycznej. Breton wolał bowiem, by element losowości zastąpić wyciąganiem słów z podświadomości, przenieść go na freudowską kozetkę. Ostatecznie surrrealiści wybrali technikę cadavre exquis. W 1959 roku Brion Gysin - malarz i pisarz, pociął fragmenty gazet i w sposób losowy, niczym Tzara z kapelusza, ułożył je na nowo. rezultatem był utwór Minutes to Go zawierający niezredagowany, niezmienionmyt cut-up, stanowiący jednocześnie całkiem spójną i sensowną prozę. Burroughs tutaj właśnie upatruje narodziny nowoczesnej techniki cut-up, którą zastosował w Nagim Lunchu.

Burroughs idzie jeszcze dalej i twierdzi, że całe pisarstwo ma znamiona cut-up. Zachęca też do tego, by ciąć i układać w nowe konfiguracje nie tylko tekst, ale taśmę dźwiękową i filmową. W wydanym w 1978 roku artykule The cut-up method of Brion Gysin autor Nagiego Lunchu sięga też po artykuł jednego z pionierów informatyki Johna von Neumanna, przyznając, że losowość cut-up'u ma swoje zastosowanie w komputerowych startegiach militarnych. Tym samym kojarzy tę technikę z losowością generowaną przez komputer.

Trzeba jednak pamiętać o różnicy między techniką Burroughsa a współczesnymi programami do losowego generowania tekstu. Dla autora Nagiego Lunchu, jak też dla pisarzy OuLiPo stosujących podobne metody, cut-up było stadium pośrednim pomiędzy surowym materiałem a gotowym utworem. Komputerowe generatory najczęściej stapiają ten pośredni etap z ostatecznym wynikiem.

W następnych powieściach Burroughs zastosował inne techniki - na przykład metodę fold-in, która polegała na łączeniu ze sobą paragrafów tekstu tej samej książki. Pomagała ona - podobnie jak stosowane w filmie flash-backi- poruszać się czytelnikowi w tę lub wewtę na osi powieściowego czasu. Burroughs brał na przykład stronę numer jeden, łączył ją ze stroną numer 100 i powstawała strona numer 10.

autor: Pisarski