James Joyce a hipertekst

James Joyce - uznawany za prekursora a zarazem niedoścignionego realizatora niemal wszelkich dwudziestowiecznych nurtów awangardowych (nawet Marcel Duchamp, w dziedzinie sztuk plastycznych pełniący podobną funkcję, nie jest w stanie mu dorównać), został zawłaszczony również przez teoretyków hipertekstu. Pod aktem uojcowienia Joyce`a w rodzinie hipertekstualistów podpisał się na przykład George P. Landow. W swojej książce Hypertext 2.0 bierze on na swój warsztat intertekstualny aspekt Ulissesa i snuje fantazję na temat tego, co zrobiłby Joyce jeśli pisałby swoje dzieło dzisiaj. Zakładając, że James Joyce chciałby użyć do tego celu komputera i technik multimedialnych (chyba że to Landow zamknąłby go w izolatce z komputerem i oprogramowaniem do obróbki tekstu, programami hipertekstowymi i aplikacjami do tworzenia multimedialnych encyklopedii - łatwo możemy sobie wyobrazić efekt takiej pracy.

Fakt pozostaje jednak faktem: dzieło Joyce'a zwiera w sobie ogromny potencjał hipertekstwej przygody. Jest gęste od odniesień, wieloznaczne, niekreślone. Umberto Eco podawał je Ulissesa i Finnegans's Wake za najlepszy przykład dzieła otwartego Wątpię, aby pamięć ludzka mogła objąć wszystkie zagadki "Ulissesa" przy pierwszej lekturze. Kiedy zaś ponownie sięgamy po tę książkę, wówczas możemy zacząć od dowolnego miejsca, jakbyśmy mieli przed sobą coś równie nieokreślonego, jak prawdziwe miasto, które istnieje w rzeczywistej przestrzeni i do którego można dotrzeć z każdej strony W "Finnegans Wake" stajemy wobec świata prawdziwie Einsteinowskiego, pochylonego nad sobą samym — pierwsze słowo książki łączy się z ostatnim — a zatem skończonego i właśnie dlatego nieograniczonego. Każde zdarzenie, każde słowo książki można połączyć z dowolnym wydarze-niem czy słowem, a semantyczna interpretacja znaczenia każdego pojęcia ma wpływ na odczytanie wszystkich pozostałych.

To samo, możemy oczywiście powiedzieć o Ulissesie jako utworze proto-hipertekstowym. Jednak z szacunku dla irlandzkiego geniusza, nie zrobimy tego. Jego dzieło jest dużo większe od zarowno od dzieła otwartego jak i hipertekstu

Wszystkim joyceologom życzymy owocnego fantazjowania i pokaźnego dorobku naukowego, którego siłą napędową będzie temat "James Joyce a hipertekst".

"My consumers, are they not my producers" - James Joyce : Wake

autor: Pisarski