Życie
i myśli J.W Pana Tristrama Shandy
- komiczna metapowieść angielskiego powieściopisarza uznawana jest
za pierwszą nowożytną protohiperfikcję. To, o czym Sterne w swojej
książce opowiada, nie jest tu tak ważne jak sposób, w który to czyni.
Narracyjna logika
Sterna porusza się w obszarze ciągłej gry z możliwościami sztuki
opowiadania, gry z fabułą
z jej ciągami przyczynowo-skutkowymi i jej dążeniem do zamknięcia,
nadrzędnym mechanizmem, który rządzi tą logiką jest mechanizm dygresji.
Są one dla samego autora promieniamim słońca, życiem i samą duszą
lektury, jeśli wyrzucilibyśmy je z ksiażki, równie dobrze moglibyśmy
wyrzucić całą książkę. Tristram Shandy to także obszerna
krytyka książki jako materialnego obiektu, Sterne wykorzystuje
tu wiele technik, by zwrócić uwagę na materialność tekstu i przeźroczystość
języka prozy, narusza także stabilną pozycję autora.
Są tu puste strony, które uzupełnić może czytelnik,
rozdziały są poprzestawiane, przedmowa znajduje się w połowie
księgi trzeciej, a inwokacja na końcu, autor przedstawia też na
przykład wykresy możliwych narracji.
Choć
Tristram Shandy wyprzedza wiele z technik stosowanych w
hipertekstowej fikcji - to dzieje się tak tylko do pewnego
stopnia. Czytelnik nadal bowiem zmuszony jest do podążania za
tekstem strona po stronie, od początku do końca. Dochodzi tu nawet
do paradosku - poznając możliwości nielinearnej
prezentacji tekstu, czytelnik mając przezd sobą utwór linearny,
może popaść w zniechęcenie. Mimo to utwór Sterne`a pozostaje źródłem
pomysłów i technik dla pisarzy i perfekcyjnym przykładem połączenia
ducha eksperymentu z żywiołem komizmu.
| |