Podwaliny
pod "kanoniczną" teorię hipertekstu stworzyło w swoich wczesnych
pracach kilku badaczy: Jay David Bolter
(1991), Michael Joyce
(1995), George Landow
(1992) i Richard Lanham (1993). W tych pracach hipertekst traktowano
jako gatunek nie związany z żadną z literackich tradycji, łączono
go natomiast z różnymi modelami i twierdzeniami postrukturalistycznej
filozofii (Barthes, Derrida, Deleuze, de Man, Iser), które
ilustrowały relacje hipertekstu i druku.
Prace te opierały na na dokonaniach postrukturalistów i na wypracowanej
przez nich terminologii, a za ich przewodnie hasło można uznać
stwierdzenie
"co postrukturalizm sugeruje, hipertekst wykonuje". Jak jednak twierdzi
się dziś - czas pokazał, że sytuowanie hipertekstu na tym obszarze
wrzuciło go pod nadzór, wpływ i władanie strony drukowanej i druku
oraz właściwego dla nich dyskursu, praktyk i tradycji.
Późniejsza
teoria hipertekstu - reprezentowana przez Espena Arsetha
i Marie Laure Ryan
- usytuowała ten gatunek w gatunkach nowych mediów - gier
komputerowych i rzeczywistości
wirtualnej i w tę - być może potencjalną tylko pułapkę - hipertekstu
nie wciągnęła. Zamiast powoływac się na Derridę,
Faucaulta czy Barthes'a
- prace Ryan i Aarsetha rozpatrywały hipertekst w perspektywie
poetyki gier komputerowych, takich jak gra
MYSTczy Doom i w perspektywie interaktywności,
tej która dostępna jest użytkownikom środowisk wirtualnej rzeczywistości.
Tu hipertekst nie był juz wcieleniem w życie, a właściwie przerzuceniem
na ekran komputera
tego, co było tylko na papierze w tekstach postrukturalistów,
stawał się natomiast jednym ze starszych i jednym z bardziej
tradycyjnych przejawów form nowych mediów.
Mimo
to - zarówno wczesna jak i późna teoria hipertekstu mają swoją
wspólną płaszczyznę
- traktowanie hipertekstu jako mariażu tego, co werbalne z
elementami pozawerbalnymi -
grafiką, dźwiękiem, wideo oraz wszelkimi tego konsekwencjami.
| |