| Sieciowa powieśc hipertekstowa 10v0ne
Judy Malloy (wraz z autorką zdecydowalismy się przetlumaczyc tytul)
pochodzi z czasów, gdy internet, jak mówi jeden z jej bohaterów,
przypominał ruchome piaski: był nieokiełznany, dziki i pozbawiony
cech komercyjnych. Opowieść Gweneth, spisana na misternie powiązanych
ze sobą 130 leksjach sama w sobie również traktuje o tej pionierskiej
epoce: o czasach pierwszych artystów hakerów, o słowach przesyłanych
przez pierwsze palmcomy lub sieć CB. Dlatego zaprezentowanie jej
w pierwszej edycji magazynu techsty
wydało się jak najbardziej naturalne. Jeszcze jeden nabój z magazynku
pionierskiego ducha: k0cHack0g0s było też pierwszym literackim
hipertekstem, jaki tłumacz niniejszego utworu i pomysłodawca niniejszego
wortalu miał szczęście przeczytać. Oryginalna wersja utworu zamieszczona
jest na stronach Pracowni Eastgate
Systems Poprzedzono ją takim oto wstępem: Elektroniczne kartki z dziennika Gweneth są jak cieńkie przewody katodowe. Książka wręcz rozgrzewa się w twoich dłoniach. Tekst pobłyskuje na ekranie, a ty czytasz te oto słowa :
|