nie śpij, pościel się w pośpiech zanim ruszy
pociąg, byk, wszystkożerne zdanie wszyte między
linijki szyn, to zimne wynurzenie
z terytorialnych wód deszczu ciał obcych

słów w prostym szyku wagonów. więc znowu
pociąg i ogrzewanie pulsujące jak
zwolniony odruch lustrzanki. i za to
zdanie wykupisz wierszom wyższą wersję

ślepoty: w jednym klatkę i powidok