strona domowa l i n i a    k o r e s p o n d e n c y j n a

i

K,

Chodziłoby o to, żeby napisać rozgałęziającą się opowieść, która czyniłaby to w sposób zgrabny i powabny, niejednoznaczny. To ostatnie słowo może być tu kluczem. Dlatego konwencja prozy poetyckiej, jeśli takowa istnieje, z luźnym, podatnym na różne interpretacje szkieletem fabularnym, byłaby może najlepsza.

24.04.2010