Bramy Raju

Bramy Raju - świetnie napisane awangardyzujące opowiadanie Jerzego Andrzejewskiego to strumień monologów wypowiadanych przez uczestników krucjaty dziecięcej do Grobu Pańskiego, zapisanych w dwóch zdaniach. Jednym długim na sto stron, drugim bardzo krótkim. Tyle mniej więcej wynosi się z omawianiania tego utworu autora Miazgi na zajęciach z literatury w szkołach wyższych. Tak się jednak składa, że opowiadanie to pojawia się w jednym ze słynnych wystąpień Gilles'a Deleuza i Felixa Gautariego. I nie bez powodu.

Deleuze i Gauttari uznali Bramy Raju za tekst - kłącze. Ich zdaniem ryzomatyczność tego utworu powstaje dzięki powracającym w tekście frazom, które zawsze pełnią odmienną funkcje syntaktyczną. W efekcie pozornie jednakowe zdania w gruncie rzeczy są zróżnicowane. Te mutacje powtarzających się jednostek nie tworzą całości, zbioru wielu jednostek - tu uczestników krucjaty.

Dla wspomnianych badaczy monologi w Bramach raju to monologi koczowników, nomadów poruszających sie nie po to, żeby dojść do Jeruzalem, ale żeby po prostu się poruszać. Rozbita zostaje w ten sposób rama fabularna utworu. Tekst jest bardziej siecią niż strumieniem znaczeń. Praktyka literackiego hipertekstu - zabiegi takie, na jakie zdecydował się Andrzejewski, pozwola udosłownić i wręcz unaocznić te strategie.

autor: M.Pisarski